wtorek, 21 lutego 2017

Team Yankee - Gathering Forces I

Heyka!

Niech przeklęty będzie Hipolit! Po trzykroć przeklęty!!! I jego Team Yankee.
A miałem dzisiaj wziąć się za modele do Epica...
Ech, i jeszcze sklep modelarski jest tak blisko. No po prostu wszystko zmówiło się przeciw mnie.


Tak - jestem słaby. Ale obudziłem się dziś w południe, z przemożną potrzebą kupienia sobie czegoś ładnego. No, a że Team Yankee był ostatnio na tapecie, to wizyta w pobliskim sklepie modelarskim mogła mieć tylko jeden efekt.  SOVIET AA WEAPON SYSTEM SHILKA.


W poprzednim tekście, po oglądnięciu modeli battlefrontu z żywicy, odgrażałem się, że tej kombinacji materiałów - mówimy zdecydowane nie! Wczoraj posiedziałem trochę na różnych sklepach, i znalazłem ciekawą serię firmy Zvezda. "HOT WAR" kojarzy się wam z czymś ta nazwa? No właśnie. I słowo ciałem się stało. Na pierwszy ogień poszła SHILKA. Jako że była dostępna na sklepie od ręki, przygarnąłem właśnie ją.
 

Nie powiem, że byłem pewny tego zakupu, bo z tą firmą spotkałem się już przy okazji Flames of War. I nie wspominam jej najlepiej. Niestety, strasznie czuć było tą taniość, jaką oferowała na tamte czasy. Ich modele były po prostu kiepskie. Mając do porównania Battlefront, Plastic Soldier i Zvezde. Zvezda prezentowała się najgorzej. I przepaść pomiędzy tymi firmami była tak wielka, że po zakupie próbek nawet nie rozważałem dalszych zakupów. Później zweryfikowałem trochę swoje zdanie, bo kolejne modele nie były już tragiczne. Mam np. niemieckie Leichter Panzerspähwagen Sd.Kfz.222 od tej firmy i poza ogólną kruchością, nie mam im nic do zarzucenia.


No i muszę powiedzieć, że miło się zaskoczyłem! Zvezda nie rozpieszcza nas dodatkami, bo wewnątrz pudełka oprócz modelu znalazł się jedynie świstek papieru udający instrukcję i kalkomanie. Kalkomanie z numerami. Nie ma nawet czerwonej gwiazdy, która zazwyczaj pojawia się w rosyjskich zestawach. Ale wiecie co? Wygooglowałem sobie Shilka weapon system. I wygląda na to że armia czerwona wyleczyła się z czerwonych gwiazd na pancerzu, które mogłyby zdradzić pozycję zakamuflowanego pojazdu. Więc jest ok.


Chciałem zrobić sobie fotki, na których krok po kroku składam model do kupy. Ale się nie udało. Po prostu, cały proces składania zajął mi około 15 minut, i nie zdążyłem zrobić fotek. Nie było sensu. Model składa się sam. I nie licząc dwóch momentów, (montaż działek i anteny radaru) gdzie musiałem trochę się skupić, żeby niczego nie połamać, nie sprawił mi żadnych kłopotów. Do instrukcji nawet nie zajrzałem. 


Co ciekawe montaż nie wymaga kleju. I rzeczywiście, powciskałem wszystkie bolce w otwory, a całość jakoś magicznie trzyma się kupy. Wszystko jest ruchome. Nie tylko wieża, ale także działa oraz radar. Zero magnesów. Jestem zaskoczony. Pozytywnie zaskoczony!


Wady? Układ zawieszenia wygląda biednie. Występują szczeliny na styku elementów. Ale łatwo to wyeliminować, używając po prostu kleju. I mógłbym się trochę przyczepić do jakości plastiku. Ale przecież po pomalowaniu nie będzie widać z jakiego plastiku model został wykonany. Taaa... po pomalowaniu :-) 


Z drugiej strony ciężko wymagać od modelu za 25zł nie wiadomo czego. Stosunek jakość - cena wypada zdecydowanie na korzyść tej serii.  Czyli brakuje mi jeszcze trzech... Trzeba złożyć zamówienie!
A poniżej mały preview co pojawi się w następnym odcinku serii Team Yankee - Gathering Forces. (tak zrobię całą serię z odpakowywania rożnych sprzętów do tego systemu)

Pozdrawiam!



8 komentarzy:

  1. Nie ma co oddawać, ja nic na razie nie mam.
    Wiedziałem że skończysz z horda mi-24

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie narzekaj...
      Ty kupuj Abramsy!

      Usuń
  2. Ja miałem Abramsa i A10 zanim to było modne

    OdpowiedzUsuń
  3. Apropo oglądam zdjęcia na komputerze teraz, na komórce to nie było widoczne.
    Mój Abrams jest dużo gorzej wykonany jeśli chodzi o szczegóły zarówno od oryginalnych modeli jak i od twojej Shilki

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak właśnie wyczytałem na różnych forach, że jeżeli chodzi o tą serię to trochę rosyjska propaganda im wyszła. Miałem na myśli, że duma narodowa z nich wychodzi.
    I że US Zwezdy jest wykonane DUŻO gorzej niż rodzime pojazdy.

    OdpowiedzUsuń
  5. No i stało się Kusy wchodzi w nowy system. Ty lepiej modele do Epica maluj bo 13 się zbliża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto powiedział, że wchodzę w nowy system?
      No dobra... wygląda na to, że wchodzę.
      Może się załapiesz z nami? ;-)
      W końcu to nie druga wojna światowa tylko trzecia!

      Usuń
  6. On nawet nie chciał, miał do wyboru albo nowe modele albo malowanie starych więc to żaden wybór.

    OdpowiedzUsuń